Jak zmiana paska lub bransolety, zmienia wygląd zegarka ?

Jestem pewien, że każdy, kto zastanawia się nad zakupem zegarka – a tyczy się to zarówno zegarków nowych jak i vintage – poświęca co najmniej kilka minut aby bardzo dokładnie przyjrzeć się jego kopercie, wnikliwie analizuje jej wymiary, sprawdza na centymetrze jak będzie wyglądała, skoro ma średnicy 35 mm albo 39 mm…zapewne dokładnie ogląda tarczę, szczegółowo przygląda się każdemu jej detalowi…aż dochodzi do momentu oceny całości zegarka, na którą to całość przecież nierozłącznie składa się pasek lub bransoleta  – element tak ważny i oczywisty, a mimo tego jakże często pomijany i zaniedbany.

Przez dziesiątki lat zegarki noszone były w kieszonkach kamizelek bądź garniturów, zdobiły damskie szyje zwisając na łańcuszkach lub też wtapiane były w przeróżne przedmioty codziennego użytku.

Obecnie każdy zegarek naręczny posiada pasek lub bransoletę  – jest to rzecz oczywista i nikogo dziś to już nie zaskakuje – dzięki nim możemy nasze czasomierze wygodnie zakładać na nadgarstek, nosić każdego dnia i wieczorem ściągać przed zaśnięciem.

Pasek lub bransoleta niestety zbyt często traktowana jest, jako „konieczny” i „oczywisty” element zegarka, któremu nie poświęca się zbyt wiele uwagi, bo przecież to naturalne, że jest i być musi.

Tymczasem nieodpowiednio dobrany pasek czy też bransoleta potrafi oszpecić nawet najpiękniejszy zegarek, może spowodować, iż niezwykłej urody czasomierz będzie wyglądał śmiesznie lub karykaturalnie. Źle dobrana bransoleta czy nieodpowiedni pasek jest jak źle dobrane ubranie, które uwidacznia nasze wady a odciąga wzrok od cech wartych podkreślenia.

Natomiast dobrze dobrany pasek, odpowiednio dobrana bransoleta potrafią bardzo często nawet z przeciętnego czasomierza zrobić obiekt pożądania, dodać mu wiele uroku, podkreślić jego pozytywne cechy i doskonale go dopełnić.

Myślę, że najlepszym sposobem, aby przekonać Was do tego, że warto pomyśleć co jakiś czas nad zmianą paska na nowy, wymianą bransolety na inny model czy nawet zupełną zmianą wizerunku czasomierza i założenia w miejsce niezbyt dobranej bransolety, doskonale pasujący pasek – będą zdjęcia ilustrujące takie właśnie przemiany…

…efekty oceńcie sami:

1. Metamorfoza Maurice Lacroix – zmiana srebrnej bransolety na czarny pasek.

ML przed zmianą paska 1

ML przed zmianą na pasek
ML przed zmianą na pasek

W trakcie przemiany:

Pasek i bransoleta
Pasek i bransoleta

Maurice Lacroix Automatic po zmianie na cienki, skórzany pasek:

ML po zmiane na pasek
ML po zmiane na pasek
ML po zmiane paska 1
ML po zmiane na pasek

2. Przemiana Cortebert Huntermatic – zmiana złotej bransolety na brązowy pasek.

Cortebert przed zmianą bransolety
Cortebert przed zmianą bransolety
Cortebert przed zmianą bransolety
Cortebert przed zmianą bransolety

W trakcie przemiany:

Bransoleta i pasek
Bransoleta i pasek

Cortebert po zmianie stalowej, złotej bransolety na skórzany, brązowy pasek:

Cortebert po wymianie bransolety na pasek
Cortebert po wymianie bransolety na pasek
Cortebert po wymianie bransolety
Cortebert po wymianie bransolety na pasek

3.  EDOX Chronographe – zmiana czarnego paska ze skóry na materiałowy, niebieski.

Edox przed zmianą paska na materiałowy
Edox przed zmianą paska na materiałowy
Edox przed zmianą paska na materiałowy
Edox przed zmianą paska na materiałowy

W trakcie przemiany:

Czarny pasek ze skóry oraz niebieski z matariału
Czarny pasek ze skóry oraz niebieski z matariału

Edox Chronographe po zmianie czarnego paska ze skóry na niebieski pasek z materiału:

Edox po zmianie paska na sportowy, niebieski z matariału
Edox po zmianie paska na sportowy, niebieski z matariału
Edox po zmiane paska na sportowy, niebieski z materiału
Edox po zmiane paska na sportowy, niebieski z materiału

Trzy zegarki po zmianie:

3 zegarki po metamorfozie
3 zegarki po metamorfozie

I jak oceniacie poszczególne metamorfozy ?

(Visited 4 362 times, 1 visits today)

Ten post ma jeden komentarz

  1. Bardzo ciekawy temat, mam kilka zegarków i po przeczytaniu tego wpisu muszę mocno zastanowić się nad zmianą paska w co najmniej dwóch. Inspirująca lektura – dzięki ! Mój typ to metamorfoza nr 3. Pozdrawiam

Dodaj komentarz