Trzecie życie czasomierzy mechanicznych – czyli niezwykłe, zegarkowe kompozycje !

Niedawno, w ramach zwiedzania oraz odkrywania ciekawych miejsc i miejscowości na mapie Polski, wraz z przyjaciółmi wybraliśmy się do Polanicy Zdrój.

Polanica Zdrój (niem. nazwa urzędowa Altheide-Bad, zwyczajowa Bad Altheide) – miasto uzdrowiskowe w województwie dolnośląskim, w powiecie kłodzkim – położona jest w dolinie Bystrzycy Dusznickiej, u podnóża masywu Piekielnej Góry (południowo-wschodni kraniec Gór Stołowych), a południowa część miasta (dzielnica Sokołówka) na zboczach Gór Bystrzyckich w pobliżu Kamiennej Góry.

Polanica ZdrójTa malownicza miejscowość położona jest u wylotu przełomowej Piekielnej Doliny, przez którą przepływa Bystrzyca Dusznicka, wpływająca do Nysy Kłodzkiej.

Miasto zimową aurą wyglądało absolutnie przepięknie.

Wieczorami większość budynków, a także uliczki oraz liczne parki zdrojowe są przepięknie udekorowane i oświetlone, co tworzy magiczny klimat, dodatkowo potęgowany przez niesamowite, odrestaurowane zabytkowe wille i domy zdrojowe.

Można odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się w tym niezwykłym, spokojnym miasteczku.

I właśnie podczas sobotniego spaceru w samym centrum miasta, natrafiłem na niewielką galerię, której okno wystawowe – a w zasadzie „coś”, co w tymże oknie się znajdowało – przykuło moją uwagę:

Polanica Zdrój 2Po zbliżeniu się do okna, które dzieliło mnie od tego niezwykłego dzieła, potwierdziły się moje podejrzenia…

…otóż był to przepiękny, misternie wykonany model Mercedesa G4 z 1938 roku, wykonany w znacznej mierze za pomocą….części i różnych elementów zegarków mechanicznych !

Polanica Zdrój 3 Polanica Zdrój 4Zdjęcia niestety nie oddają monumentalności oraz gabarytów tego imponującego dzieła.

Pojazd – przypominający coś, na kształt płaskorzeźby lub też kompozycji – osadzony jest na tle o rozmiarach 100 cm x 70 cm, zatem łatwo wyobrazić sobie jego skalę i wielkość.

Stałem dobrych kilka minut wpatrzony i oczarowany tym, co ujrzałem…

…gdy już dostatecznie napatrzyłem się, z podziwem i nieukrywanym zachwytem, na poziom kunsztu rzemieślniczego i artystycznego, doskonałego odwzorowania konstrukcji samochodu, dbałości o każdy, najmniejszy nawet detal oraz zidentyfikowałem różne elementy wykorzystane do stworzenia Mercedesa G4 1938 (czyli. m. in.: stare tarcze od zegarków kieszonkowych, płyty główne, koła zębate, uszkodzone lub zniszczone koperty, bransolety czy nawet stare, stalowe brzytwy), mym oczom ukazały się kolejne, już znacznie mniejsze kompozycje, m.in. te dwie:

Polanica Zdrój 5Polanica Zdrój 7W momencie, w którym ujrzeliśmy wraz z moją Żoną powyższe kompozycje, byliśmy już bliscy decyzji o ich zakupie…

…gdy okazało się, że dwie kompozycje prezentują akurat nasze znaki zodiaku, czyli Pannę oraz Wodnika — decyzja o zakupie była już przesądzona.

Był tylko jeden, mały problem – galeria wydawała się być zamknięta.

I wówczas los także przyszedł nam z pomocą, gdyż po kilkudziesięciu sekundach okazało się, iż wewnątrz ktoś jednak jest. Tajemniczą osobą była właścicielka oraz autorka tychże niezwykłych dzieł – Pani Beata Bembnik.

Udało nam się wejść do środka.

Pani Beata okazała się niezwykle sympatyczną i komunikatywną osobą, od razu znaleźliśmy wspólny język. Rozmawialiśmy o powyższych dziełach, mogliśmy zobaczyć także pozostałe kompozycje…poznaliśmy historię niemalże każdego z nich, co więcej – było nam dane zobaczyć „warsztat” Pani Beaty, czyli galerię od zaplecza.

W tracie rozmowy i oglądania zegarkowych kompozycji – jak przystało na prawdziwego miłośnika tradycyjnych czasomierzy – nasunęła mi się pewna myśl: czy, aby przy tworzeniu tych niewątpliwie niezwykłych, unikatowych dzieł, nie są niszczone zegarki ?

Zadałem to pytanie Pani Beacie, na co uzyskałem odpowiedź i deklarację, która mnie uspokoiła: otóż użyte części to niemalże wyłącznie elementy uszkodzone, posiadające skazy lub nie będące już zdatne do użytku. Pani Beata specjalnie w tym celu skupuje uszkodzone zegarki kieszonkowe, często kupuje je wręcz na kilogramy od zaprzyjaźnionych Zegarmistrzów lub pozyskuje podczas odwiedzin plich targów.

Ponadto, trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż od wielu już lat zegarki kieszonkowe nie są powszechnie używane, przez co ich aktualna wartość – z małymi wyjątkami – jest bardzo często śmiesznie niska lub są one wręcz bezwartościowe (wyrzucane / nieszanowane), szczególnie modele nieznanych, nieistniejących już producentów z całego świata.

Polanica Zdrój 6Mając już pełną wiedzę na temat źródeł pozyskiwania elementów stanowiących o niesamowitym uroku oraz pięknie opisywanych dzieł – dokonałem zakupu.

Tym samym stałem się posiadaczem dwóch unikatowych kompozycji.

Każda z nich jest absolutne fantastyczna, co więcej – nie ma szans, ani fizycznych możliwości, aby powstały kompozycje identyczne.

A to z prostej przyczyny – już nigdy nie uda się pozyskać dokładnie takich samych części, które zostaną skomponowane w ten sam sposób.

Fakt ten dodaje niewątpliwie dodatkowego „smaczku” dziełom Pani Beaty.

Polanica Zdrój 8.1

„Drugie życie” tradycyjnych czasomierzy najczęściej związane jest z odrestaurowaniem jakiegoś starego, nadającego się do tego – „dobrze rokującego” – zegarka naręcznego lub kieszonkowego, a następnie jego użytkowanie lub dodanie do kolekcji.

Tego typu zabieg może mieć miejsce wówczas, gdy dany egzemplarz na to pozwala, a dodatkowo jest tego wart, gdyż obecnie bardzo często można nabyć za kilka czy kilkanaście złotych zegarki nieznanych firm, których nikt już nie chce użytkować, lub też „złom” zegarkowy, który niezagospodarowany trafi prędzej czy później do kosza na śmieci.

Myślę, że twórczość Pani Beaty to nadawanie „trzeciego życia” tradycyjnym zegarkom, a często może raczej temu, co z nich pozostało. To ocalenie ich przed zapomnieniem.

Dzięki temu mogą nas nadal cieszyć, tyle, że w nieco inny, niekonwencjonalny sposób!

Osobom zainteresowanym obejrzeniem pozostałych kompozycji proponuję odwiedzenie profilu FB galerii – Ferozzi Art Gallery, gdzie można stale podziwiać inne dzieła.

(Visited 1 020 times, 1 visits today)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciekawostki, Po godzinach i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Trzecie życie czasomierzy mechanicznych – czyli niezwykłe, zegarkowe kompozycje !

  1. jr pisze:

    Cudowne zagospodarowanie starych, schorowanych czasomierzy….. i pięknie że je znaleźliście z żoną….. Właściwie …to one na Was czekały 😊 magia ……pozazdrościć.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *