FILM: SEIKO „Monaco” Flyback Chronograph
Funkcja Flyback występuje w czasomierzach wyposażonych w komplikację chronografu dość rzadko, gdyż podnosi poziom skomplikowania mechanizmu i wymaga oczywiście większego…
Funkcja Flyback występuje w czasomierzach wyposażonych w komplikację chronografu dość rzadko, gdyż podnosi poziom skomplikowania mechanizmu i wymaga oczywiście większego…
Historia zegarków marki LANCO sięga połowy XIX wieku i związana jest z bardzo wpływową rodziną Kottmann zamieszkującą miejscowość Langendorf położoną w rejonie szwajcarskiego kantonu Solothurn. Miejscowość Langendorf odegrała kluczową rolę w trwającej dokładnie 100 lat historii przedsiębiorstwa Langendorf Watch Company, powstałego właśnie z inicjatywy Kottmann’ów.
Kottmann’owie stanowili bardzo liczną rodzinę inteligencką pośród której znajdowali się lekarze, wojskowi, kadra akademicka oraz przedsiębiorcy. Znani byli w swoim regionie z dużej aktywności biznesowej, posiadali liczne mniej lub bardziej dochodowe działalności gospodarcze i byli jednym z największych pracodawców w regionie. Dodatkowo wyróżniali się na tle pozostałych zamożnych i wpływowych rodzin szwajcarskich niespotykanym, jak na tamte czasy, bardzo wysoce odpowiedzialnym podejściem do spraw socjalnych związanych ze swoimi pracownikami. Stworzyli jedno z największych i prestiżowych przedsiębiorstw zegarkowych, a dzięki różnym formom motywowania swojej kadry oraz wielu inwestycjom, przyczynili się do poprawienia warunków życia mieszkańców Langendorf oraz znacznego rozwoju całego regionu.
Początek, czyli Uhrenfabrik Langendorf SA
Twórca Uhrenfabrik Langendorf SA – Pułkownik Johann Wiktor Kottmann – początkowo zajmował się produkcją oraz sprzedażą cykorii i tytoniu. Zakłady produkcyjne zajmujące się przemysłową produkcją wyrobów tytoniowych powstały w 1850 roku w Langendorf, a rok później działalność poszerzona została także o przetwarzanie cykorii. Nie wiadomo z jakich przyczyn po 22 latach funkcjonowania fabryka została przebudowana w roku 1873 i dostosowana do produkcji ebauches, czyli surowych mechanizmów zegarkowych oraz ich poszczególnych części, na zamówienia innych przedsiębiorstw produkujących kompletne zegarki kieszonkowe.
Zakłady produkcyjne zatrudniały na etapie powstania i rozwoju około 80 pracowników. W roku 1879 zakłady Kottmann’a oficjalnie zostają zarejestrowane pod nazwą Uhrenfabrik Langendorf SA – od nazwy miejscowości w której znajduje się przedsiębiorstwo.
Rok 1880 to pierwszy sprawdzian umiejętności menadżerskich rodziny Kottmann, gdyż z powodu licznych i coraz częściej występujących absencji wśród pracowników wynikających z nadużywania alkoholu oraz niskiego poczucia odpowiedzialności pośród załogi, przedsiębiorstwo znajduje się na skraju bankructwa i wymaga radykalnych zmian, aby mogło przetrwać i nadal funkcjonować.
11 listopada 2014 roku miało miejsce bardzo doniosłe, historyczne wydarzenie – dom aukcyjny Sotheby’s wystawił na aukcję legendarny czasomierz Patek Philippe:
Patek Philippe – Henry Graves Supercomplication !
Ten niecodzienny zegarek kieszkonkowy powstał w 1933 roku na zamówienie amerykańskiego bankiera Henry’ego Graves’a, który był powszechnie znanym miłośnikiem i kolekcjonerem pięknych i wyjątkowych czasomierzy.
Graves zamówił model Supercomplication już w roku 1925, i jak łatwo policzyć, jego produkcja trwała aż 8 lat! Zegarek stanowił kulminację „zegarkowej rywalizacji” pomiędzy Graves’em oraz Jamesem W. Packard’em – przedsiębiorcą i właścicielem fabryki samochodów, który także posiadał w swojej kolekcji piękne i równie drogie zegarki.
Projektowanie i produkcja Supercomplication w zakładach Patek Philippe zajęły odpowiednio 3 i 5 lat, a wymagało to tak wiele czasu ze względu na bardzo wygórowane oczekiwania określone przez Gravesa w zamówieniu. Czasomierz w momencie powstania traktowany był, jako najbardziej skomplikowany zegarek na świecie.
Moja przygoda ze współczesnymi czasomierzami DOXA rozpoczęła się całkiem niedawno, kiedy przyjaciel użyczył mi do zrecenzowania i zaprezentowania na stronach Manufaktury Czasu model DOXA Trofeo TC-Evolution. Zainspirowany tym modelem, a także wieloma Doxa’mi vintage, które podziwiam u znajomych kolekcjonerów, poświęciłem sporo czasu, aby poznać i opisać historię firmy DOXA.
Poznając historię przedsiębiorstwa odkryłem wiele ciekawych faktów, jednakże to, co wywarło na mnie największe wrażenie, to proces projektowania i konstruowania w latach 60′ XX wieku modelu DOXA SUB300T – rasowego, innowacyjnego i kultowego ze względu na swoją pomarańczową tarczę czasomierza stworzonego dla nurków.

Od tego momentu stale obserwuje portale aukcyjne, gdyż z ogromną chęcią stałbym się posiadaczem jednego z pierwszych egzemplarzy modelu SUB300T. Niestety w Polsce zegarki te w zasadzie nie pojawiają się na aukcjach, a na zagranicznych portalach aukcyjnych pojedyncze sztuki osiągają bardzo wysokie ceny.
Równocześnie od dłuższego czasu planowałem zakup współczesnego, sportowego czasomierza posiadającego podwyższone parametry ochronne, czasomierza pozwalającego na używanie go w sytuacjach, kiedy moje ukochane, ale jednak z racji wieku, mniej wytrzymałe modele vintage mogłyby ulec uszkodzeniu.
Wiedziony równocześnie potrzebą opisaną powyżej oraz fascynacją czasomierzami dla nurków produkcji DOXA, mój wybór padł na model Into The Ocean.
Jest to model, który wybrałem bardzo starannie i z pełną świadomością, a powody mojego wyboru opiszę szczegółowo w recenzji poniżej.
Trąba powietrzna uwięziona w czasomierzu mechanicznym !
Tajemniczo brzmiąca nazwa Tourbillon pochodzi z języka francuskiego i oznacza dosłownie: trąbę powietrzną. Trzeba przyznać, iż jest to dość trafne określenie, gdyż w zegarkach mechanicznych odnosi się do wychwytu oraz balansu czasomierza, które to umieszczone w specjalnej klatce, poruszają się w sposób przypominający właśnie spiralny ruch wykonywany przez wir powietrza obracający się z wielką siłą i prędkością.
Klatka, w której umieszczony jest balans i wychwyt, zazwyczaj dokonuje pełnego obrotu dookoła własnej osi w ciągu 60 sekund, czyli podczas upływu minuty. Głównym celem stosowania tej dość skomplikowanej konstrukcji jest niwelowanie wpływu grawitacji na niesymetrycznie wyważone koło balansu i elementy wychwytu.
Inaczej ujmując, zadaniem Tourbillon’u jest wyrównanie błędów pozycyjnych chodu zegarka, co okazuje się szczególnie istotne jeśli zegarek pracuje w pozycji pionowej.
Samo działanie mechanizmów wyposażonych w Tourbillon nie jest wbrew pozorom takie skomplikowane, jednakże zaprojektowanie oraz skonstruowanie klatki Tourbillon jest zadaniem techniczne trudnym oraz wymagającym dużo precyzji, stanowiącym do dziś wyzwanie dla zegarmistrzów z wielu firm produkujących czasomierze mechaniczne.
| DANE | ||
| Okres produkcji | 1969 – 1976 | |
| Wielkość produkcji | cała rodzina kalibrów 27XX: >25.000.000 | |
| Mechanizm bazowy | ETA 2783 | |
| Naciąg | Automatyczny | |
| Średnica | 25,6 mm | |
| Wysokość | 5,2 mm | |
| Kamienie | 17/ 21/ 25 | |
| Częstotliwość balansu | 21.600 bph | |
| Rezerwa chodu | 45 h | |
| Dodatkowe informacje | ||
| 1. Komplikacja w postaci prezentacji daty – szybka zmiana daty koronką |
||
| Opcjonalnie funkcja hack sekundy | ||
Zdjęcia mechanizmu Synchron 58:
Zobacz mechanizm napędzający ten czasomierz: Kaliber Synchron 58
| DANE | ||
| Okres produkcji | 1967 – 1972 | |
| Wielkość produkcji | ? | |
| Mechanizm bazowy | in-house Tissot | |
| Naciąg | Automatyczny | |
| Średnica | 25,6 mm | |
| Wysokość | 5,35 mm | |
| Kamienie | 21 | |
| Częstotliwość balansu | 18.000 bph | |
| Rezerwa chodu | 45 h | |
| Dodatkowe informacje | ||
| 1. Komplikacja w postaci prezentacji daty ( zmiana daty między 21.30 a 24.00 ) |
||
| Kaliber należący do rodziny mechanizmów Tissot 78X i 79X | ||
| Przyrostek: – 2, odpowiada za modyfikacje mostka oraz bębna | ||
Zdjęcia mechanizmu Tissot 784-2 :
Poznaj recenzję zegarka DOXA Into The Ocean SHARK 300 Zobacz też: dane techniczne mechanizmu napędzającego ten zegarek kaliber ETA…
Zobacz też film prezentujący SEIKO "Monaco" podczas pracy !
Rano wyłączasz stojący obok łóżka budzik, jedząc śniadanie spoglądasz w stronę cyfrowego wyświetlacza na kuchence lub piekarniku, następnie wsiadasz do auta i stojąc w korku nerwowo śledzisz upływ czasu na zegarze komputera pokładowego, a kiedy docierasz wreszcie do pracy – dolny, prawy róg monitora stale przypomina Ci o mijających godzinach. Nie wspominając już o telefonie komórkowym, z którym stanowisz nierozłączny duet.
Wszechobecne zegary przypominają Ci o porze dnia i stale zmuszają do wyścigu z czasem… najwyższa pora, abyś to Ty stał się Panem i Władcą czasu, ujarzmił go i stale kontrolował.
Jak ?
Wystarczy stać się posiadaczem wymarzonego i wybranego zegarka naręcznego! Od tej pory będziesz „sprawdzał, która godzina”, co 5 minut, a każdą wolną chwilę przeznaczysz na zachwycanie się jego wyjątkowym pięknem i skomplikowanymi funkcjami.
Zegarek to znacznie więcej, niż tylko urządzenie do mierzenia czasu, dlatego warto wiedzieć przed zakupem, jakie ma się oczekiwania względem przyszłego nabytku i określić dokładnie cechy czasomierza tak, aby doskonale pasował do Ciebie i Twojego rytmu dnia.
Jaki zegarek pasuje do Twojego stylu życia ?
Wybierając zegarek pamiętaj o prostej zasadzie: Ty określasz zegarek na etapie zakupu, ale podczas użytkowania go, role się odwracają- to zegarek określa Ciebie !
Zegarek klasyczny / elegancki
Jeśli garnitur to Twój codzienny ubiór lub charakter pracy wymusza na Tobie częste korzystanie z marynarek i koszul – będzie to idealny towarzysz każdego dnia. Wygląd zegarka klasycznego powinien być minimalistyczny i stonowany, dzięki czemu nie przyciąga zbytnio uwagi, niemniej stanowi on perfekcyjnie dopełnienie eleganckiego stroju.
Klasyczne zegarki opierają się wpływom chwilowej mody i mają ponadczasowy wygląd. Koperta powinna być relatywnie nieduża, a dominujące kolory tarczy to biel lub czerń. Najlepiej, aby czasomierz posiadał skórzany pasek, niemniej obecnie coraz częściej akceptowane są także bardzo delikatne bransolety.
Klasyczny czasomierz to nieodzowny dodatkiem stroju wieczorowego, ma być dyskretny i elegancki. Może podkreślać status właściciela, ale nie powinien rzucać się w oczy!
Eleganckie czasomierze mogą posiadać liczne komplikacje, często bardzo wysublimowane oraz niezwykle trudne do stworzenia z technicznego punktu widzenia.
Podkreśla to dodatkowo status właściciela oraz ukazuje wielki prestiż i kunszt manufaktury, która wyprodukowała tak wyjątkowe dzieło sztuki zegarmistrzowskiej.
Poszukując zegarków na krajowych i zagranicznych portalach aukcyjnych często można natknąć się na czasomierze określane mianem: pasówka. Równie często określenie to pojawia się w opisach aukcji oraz podczas dyskusji na forach internetowych.
Ponadto wielokrotnie spotkałem się z sytuacją, kiedy mniej doświadczeni kolekcjonerzy prezentowali swoje nowo „upolowane” nabytki vintage na stronach forum, po czym dowiadywali się, iż ich nowy, markowy czasomierz – który udało się kupić w atrakcyjnej cenie – to nic innego, jak właśnie zegarek typu pasówka.
Czym jest wobec tego tajemniczo brzmiąca „pasówka” ?
Otóż w ten właśnie sposób określa się stare czasomierze, które pierwotnie były zegarkami kieszonkowymi, ale za sprawą pewnych modyfikacji jakim zostały poddane, możliwe jest obecnie używanie ich, jak zegarków naręcznych.
Modyfikacje mogą być wykonane na różne sposoby:
Pierwsza modyfikacja – i chyba zarazem najczęściej stosowana – polega na dolutowaniu do koperty zegarka kieszonkowego uszu, dzięki czemu możliwe staje się założenie paska lub bransolety. Ta wersja pasówki jest bardzo często spotykana na aukcjach. Sprzedawca czasem informuje w tytule lub treści aukcji, iż zegarek jest właśnie pasówką, choć w z reguły bardzo łatwo rozpoznać to już po pierwszym spojrzeniu na czasomierz.
Tego typu pasówki charakteryzują się bardzo dużymi kopertami, takimi dokładnie, w jakie wyposażone były kiedyś czasomierze kieszonkowe. Łatwo zatem rozpoznać tego typu model, gdyż koperta ma średnicę około 45 mm – 48 mm – a bywa, że i więcej – co powinno natychmiast zaalarmować Kupującego.
Cechą charakterystyczną tego typu zmodyfikowanych zegarków jest także sub-sekunda, która w pasówkach znajduje się najczęściej na godzinie 9. Wynika to z tego, iż oryginalnie w zegarkach kieszonkowych koronka jest zawsze u góry. Jednakże, aby „dostosować” wizualnie zegarki kieszonkowe do zegarków naręcznych, odwraca się ich koperty o 90 stopni, w taki sposób, aby koronka była po prawej stronie. Oczywiście wymaga to także odwrócenia tarczy, co w konsekwencji powoduje, iż wskaźnik upływu sekund w formie sub-sekundy prezentowanej pierwotnie na godzinie 6, przemieszcza się na godzinę 9. Często zabieg ten wiąże się także z koniecznością zastosowania nowej tarczy lub przemalowaniem starej tak, aby rozmieszczenie indeksów odpowiadało nowemu układowi.
Jeśli mowa o tarczy, to warto zwrócić uwagę także na indeksy oraz wskazówki. Jeśli tarcza jest porcelanowa, a indeksy i wskazówki ewidentnie odpowiadają stylowi zegarków sprzed 70 – 90 lat, to mamy do czynienia z pasówką.
Częstym „zabiegiem”, poza dolutowaniem uszu do koperty, jest także zamiana oryginalnego dekla na transparentny. Zabieg ten w zasadzie ma na celu podnieść jedynie walory wizualne zegarka, ale dzięki możliwości zobaczenia mechanizmu, w łatwy sposób pozwala to na trafną identyfikację mechanizu zegarka kieszonkowego.
Pasówka z epoki, czyli „prawdziwa” pasówka
Istnieje jeszcze drugi rodzaj „pasówki”, tak zwana pasówka z epoki.
Jest to mianowicie nic innego, jak zegarek naręczny z mechanizmem zegarka kieszonkowego, z tą różnicą, iż producent miał patent na produkcję zegarków naręcznych z mechanizmami mniejszych rozmiarów stosowanych w zegarkach kieszonkowych.
Tego typu modele produkowane były w okresie „transformacji” pomiędzy zegarkami kieszonkowymi oraz naręcznymi, czyli w momencie, kiedy coraz częściej warunki użytkowania i wygoda powodowały, iż klienci chętniej sięgali po zegarki naręczne.
Początkowo jedynie kobiety nosiły zegarki przymocowane rzemykiem do nadgarstka, dopiero z czasem przekonali się do tej formy użytkowania czasomierza także mężczyźni, a ogromny wpływ na taką zmianę miały działania wojenne podczas I Wojny Światowej.
Początkowo zegarki naręczne z tego okresu produkowane były z wykorzystaniem kopert oraz mechanizmów zegarków kieszonkowych – producenci nie byli po prostu przygotowani na stale rosnące zapotrzebowanie ze strony rynku – i właśnie tego typu modele to pasówki z epoki, czyli oryginalne produkty sprzed wielu lat.
Czy pasówka to pełnowartościowy zegarek ?
Wstęp:
Manufaktura Omega słynie z wielu przełomowych i technicznie zaawansowanych modeli zegarków, które zapisały się już na stałe w historii zegarmistrzostwa. Konstruktorzy i projektanci pracujący w zakładach tej prestiżowej firmy, zawsze starali się przekraczać dotychczasowe standardy oraz tworzyć czasomierze jeszcze bardziej skomplikowane, a przy tym maksymalnie praktyczne w codziennym użytkowaniu.
Model, który doskonale potwierdza tą filozofię to Omega Memomatic
– zegarek wyposażony w komplikację alarmu.
Komplikacja ta stosowana w zegarkach naręcznych, nie była niczym nowy pod koniec lat 60′ XX wieku. W międzyczasie powstały bowiem tak kultowe modele, jak chociażby Vulcain Cricket czy Jaeger le Coultre Memovox, oba posiadające wspomnianą wcześniej funkcję.
Model Memomatic, który zaprezentowano w 1969 roku, był jednak znacznie bardziej innowacyjny i użyteczny niż wszystkie wykonane do tamtej pory czasomierze z alarmem – oferował swojemu właścicielowi możliwość ustawienia nie tylko godziny alarmu, ale jako pierwszy czasomierz na świecie, umożliwiał także określenia dokładnej minuty, w której alarm ma zostać aktywowany! Dodatkowo zegarek napędzany był automatycznie nakręcanym mechanizmem.
Tak dokładnego określenia momentu włączenia się alarmu nie oferował wówczas żaden inny czasomierz. Większość dostępnych w tamtych latach modeli z komplikacją alarmu nakręcana była manualnie, a precyzja ustawienia momentu uruchomienia funkcji dzwonienia ograniczała się z reguły do kwadransów.
Malownicze miasteczko Lier położone w południowej Belgi wygląda, jak większość niewielkich miejscowości oddalonych nieco od Brukseli i leżących na obszarze Flandrii.
Lier skrywa jednak ciekawą tajemnicę, którą bez wątpienia warto odkryć.
Otóż w centrum miasta, pośród starych kamienic, zabytkowych murów i lokalnych restauracji znajduje się niewielki plac, gdzie możemy podziwiać jeden z bardziej niezwykłych zegarków wieżowych znajdujących się w Europie – Zimmertoren.
Zimmertoren – co oznacza po holendersku: wieża Zimmera – początkowo nazywana była Wieżą Corneliusa i stanowiła w XIV wieku fragment fortyfikacji oraz murów obronnych miasta. Wierza uległa wyburzeniu podczas I Wojny Światowej, jednakże jej niezwykła historia rozpoczęła się na nowo w roku 1930.